Informacje:
  • Nikt nie ma dziś urodzin
  • Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość
  • Teraz jest 2018-04-26, 06:37

W jaki sposób i jak często medytujecie?

Re:

Postprzez elwira » 2014-02-07, 12:08

trogalewski napisał(a):Sukces osiąga każdy - nawet ten, kto nie medytuje. Tylko nie każdy to zauważa i czasem potrzebuje medytacji, albo innych narzędzi, by sobie to uświadomić (a bez tych narzedzi dostrzega to, czego nie ma - co jest ciekawym paradoksem ludzkości)
Czyli nie życzę Ci sukcesów, a dostrzeżenia ich w sobie - tych, które już odniosłaś dotychczas - jak je dostrzeżesz, to zaczniesz dostrzegać kolejne, które się pojawiają w Twoim życiu każdego dnia podczas tych codziennych czynności - nie tylko po, czy też w trakcie medytacji.


Wiesz, ja już dostrzegam te moje małe sukcesy i cieszę się z tego.
Napewno jest to efekt mojej pracy nad sobą.

Chociaż nie ukrywam, że medytacje też potrafią być ciekawe/fajne i przyjemne same w sobie, gdy np. mięśnie rozluźniają się same, jakby się było u masazysty i ta lekkość, jak po takim zabiegu...poprostu czadzior.


Takich chwil mam nadzieję, że też doczekam sie.
elwira
 
Posty: 180
Dołączył(a): 2012-09-29, 10:26
Lokalizacja: zielona gora

Re: Re:

Postprzez nakme » 2014-02-11, 21:42

elwira napisał(a):
Metatron napisał(a):Jedyną używaną przeze mnie mudrą jest Mahamudra.
:687:


Możesz opisac jak wygląda ta mudra ew. jakieś zdjęcie i jej charakterystykę?



Mahamudra nie jest mudrą, z tego co znalazłam, tylko praktyką buddyjską .
Avatar użytkownika
nakme
 
Posty: 273
Dołączył(a): 2010-01-23, 19:08
Lokalizacja: Anglia

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-02-11, 23:22

nakme napisał(a):Mahamudra nie jest mudrą, z tego co znalazłam, tylko praktyką buddyjską

No to są niestety dane tylko internetowe. Faktycznie w necie można znaleźć wzmiankę o mahamudrze między innymi jako o całym zespole nauk buddyjskich.
Jednakże według wyjaśnień udzielonych przez Rinpocze w K.I.B.I. w kwietniu 1994 roku:

..."Wśród czterech buddyjskich szkół Tybetu najdobitniejszy nacisk na medytację kładzie linia Kagyu. Jest linią, w której istnieje przekaz nauk Milarepy, którego sprawność w praktyce została tu niezłomnie utrzymana. Kagyupowie praktykują Mahamudrę, zaś Ningmapowie Maha Ati. Nazwy te różnią się wprawdzie, jednak oba systemy mają tę samą wartość. Co oznacza słowo "Mahamudra"? Maha dosłownie znaczy wielka, co wskazuje, że ta metoda medytacji jest najwyższa i najpożyteczniejsza. Mudra ma, jak wiele słów w sanskrycie, dużo różnych znaczeń. Najczęściej rozumiana jest jako potwierdzająca pieczęć Buddy, jego gwarancja, że nie ma niczego, co by ją przewyższało, że poza Mahamudrą nie istnieje nic głębszego ani lepszego.
W tradycji Kagyu mówi się o trzech rodzajach Mahamudry. Są to stopnie odpowiadające zróżnicowanym potrzebom i zdolnościom różnych ludzi."...



W Krija Jodze jak i w Hatha jodze również występuję Mahamudra i jest to konkretne ćwiczenie. Wykonywane w ciągu medytacji. Zwykle wykonywane w połączeniu z Kheczari mudrą. Ogólnie wygląda ona tak:
Obrazek

Niestety co do technik oddechowych, koncentracji oraz ułożenia konkretnych części ciała nie mogę nic powiedzieć. Nie jestem nauczycielem z wystarczającym stopniem doświadczenia. Krija joge ćwiczę zaledwie od 2 lat. Jednak mogę wam coś dać na ten temat.

Hatha Joga mówi na temat Mahamudry:
..."Hatha Joga Pradipika - rozdział III

1. Jako Ananta, Pan Wężów, podtrzymuje ten cały świat wraz z jego górami i lasami, tak Kundalini jest główną podstawą wszystkich praktyk Jogi.

2. Kiedy śpiąca Kundalini obudzona zostaje dzięki wielkiej Łasce Guru, przenikane są wszystkie lotosy i Granthi. Prana przebywa królewską drogę: Suszumnę.

3. Zawieszone jest działanie umysłu i Jogin zwycięża śmierć.

4. Suszumna, Wielka Próżnia, Brahmarandhra, Wielka Droga, Płomienne Słońce, Sambhawi, Droga Pośrednia - wszystkie mają podobne przeznaczenie.

5. A zatem powinien Jogin praktykować starannie różne Mudry, ażeby zbudzić wielką Boginię Kundalini, która śpi zamknięta w gardle Suszumny.

6. Mudrami, które niszczą śmierć i starość, są następujące:

7. Mahamudra, Mahabandha, Mahawedha, Kheczari, Uddijana, Mula-Bandha, Dzalandhara-Bandha, Wiparitakarani, Vadżroli, i Sakticzalani.

8. One wymienione zostały przez Śiwę i udzielają sześciu Siddhi. Usilnie zabiegają o nie wszyscy Siddhowie. Nawet Dewom trudno je osiągnąć.

9. Należy je utrzymywać w tajemnicy i chronić nie ujawniając nikomu, jak szkatułę z diamentami, albo też jak nielegalny związek z zamężną kobietą z dobrej rodziny.

10. Uciskając odbytnicę lewą piętą i prostując prawą nogę, chwyć palce obu stóp.

11. Praktykuj w ten sposób Uddijana-Bandhę, kierując Pranę do Suszumny. Kundalini wypręży się wtedy niczym zwinięty wąż uderzony kijem.

12. Inne Nadi zamierają, ponieważ oddech już nie przepływa przez nie.

13. Należy potem powoli oddychać. Mędrcy nazywają to Mahamudrą.

14. Mahamudra niszczy śmierć, a także wiele różnych chorób. Jak powiadali Wielcy Siddhowie, zwie się to Mahamudrą czyli Wielką Mudrą.

15. Należy najpierw praktykować na lewej nodze, potem na prawej, aby obie wykonały taką samą liczbę.

16. Nie ma nic, czego nie możnaby zjeść i czego należałoby unikać. Wszelkie rzeczy, bez względu na ich smak, zostają przetrawione. Nawet trucizna jest dla niego nektarem.

17. Ten kto praktykuje Mahamudrę, przezwycięży suchoty, trąd, hemoroidy, gulmę, niestrawność i.t.d.

18. Tak więc została opisana Mahamudra, która może udostępnić ludziom wielkie Siddhi. Należy to zachować troskliwie w tajemnicy i nie może być wyjawione nikomu.

19. Uciskając odbytnicę kostką lewej nogi, umieść prawą stopę na lewym udzie.

20. Przeprowadzając wdech, ułóż podbródek nieruchomo na piersi, zwierając odbytnicę i koncentrując umysł na Suszumnie.

21. Powstrzymując oddech jak najdłużej, należy potem powoli wydychać. Najpierw należy praktykować to z lewym nozdrzem, potem z prawym.

22. Niektórzy uważają, że trzeba wystrzegać się tutaj Dżalandhara-Bandhy i że język musi być silnie przyciśnięty do dziąseł przednich zębów.

23. Ten Maha-Bandha daje wielkie Siddhi, dzięki najwyższej sztuce oddychania Nadimi, z wyjątkiem Suszumny.

24. Uwalnia to nas z potężnych więzów króla Jamy, powodując zjednoczenie trzech Nadi: Idy, Pingali i Suszumny. Czyni także umysł zdolnym do znieruchomienia w punkcie pomiędzy brwiami.

25. Jak piękna i pełna wdzięku kobieta nie jest nic warta, bez męża, podobnie Mahabandha nie ma wartości bez Mahawedhy.

26. Przebywając w pozycji Mahabadhy i mając umysł skoncentrowany, powinien Jogin wdychać i zatrzymywać powietrze, stosując Dżalandhara-Bandhę i kierując bieg Prany ku górze.

27. Pozwoliwszy odpocząć ciału, wspierając dłonie na ziemi, należy dotykać jej lekko pośladkami. Dzięki temu Prana, zostawiając Idę i Pingalę, wchodzi do Suszumny.

28. Wtedy zachodzi połączenie księżyca, słońca i ognia (Idy, Pingali i Suszumny), które wiedzie do nieśmiertelności. Ciało staje się bezwładne. Następnie praktykujący powinien wypuścić powietrze.

29. Jest to Mahawedha, która właściwie praktykowana, daje wielkie Siddhi. Usuwa siwe włosy i zmarszczki, które są oznakami starości. Dlatego jest wysoko ceniona.

30. Te trzy Bandhy oddalają śmierć i starość, wzmagają ogień żołądkowy i dają Siddhi. Należy bacznie strzec tej tajemnicy.

31. Muszą być praktykowane osiem razy dziennie. Każdego dnia trzy w ciągu trzech godzin. Aby je opanować początkowo praktykowane muszą być w sposób umiarkowany.

32. Kiedy język cofa się do wewnątrz ust i spojrzenie zwrócone jest pomiędzy brwi, ma miejsce Kheczari-Mudra.

33- Przecinając wiązadło podjęzykowe, ćwicząc wytrwale mięsień języka, należy wydłużać go, aby mógł dotykać brwi,

34. Używając bardzo czystego i ostrego noża nacinaj więzadło podjęzykowe na grubość włosa.

35. Z kolei posypuj to mieszaniną soli i kurkumy, a po siedmiu dniach znowu natnij na grubość włosa.

36. Należy to robić przez sześć miesięcy. Po tym czasie błona podjęzykowa będzie zupełnie przecięta.

37. Wtedy będzie można złożyć język w taki sposób, że wejdzie on w miejsce połączenia trzech Nadich, do podniebienia. Zwie się to Kheczari-Mudrą.

38. Jogin, który choćby przez pól minuty utrzymuje język zwrócony ku górze, wolny jest od dolegliwości, starości i śmierci.

39. Ten kto opanuje Kheczari-Mudrę, nie zazna chorób, śmierci, otępienia umysłowego, snu, głodu, pragnienia, ani osłabienia umysłu.

40. Tego, kto zna Kheczari-Mudrę, nie nawiedzi żadna choroba. Karma i Czas nie mają nad nim władzy.

41. Mudra ta zwana jest przez Siddhów Kheczari, ponieważ przy wykonywaniu jej umysł pozostaje w Akaszi.
"...


Źródło: http://jogaszkola.republika.pl/galeria/ ... pika1.html
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Lechop » 2014-02-12, 08:01

"10. Uciskając odbytnicę lewą piętą i prostując prawą nogę, chwyć palce obu stóp."
chyba błąd w tłumaczeniu, powinno być -chwyć dłońmi palce prawej stopy...
Avatar użytkownika
Lechop
 
Posty: 292
Dołączył(a): 2012-01-04, 19:19
Lokalizacja: Grójec

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-02-12, 10:22

Lechop napisał(a):"10. Uciskając odbytnicę lewą piętą i prostując prawą nogę, chwyć palce obu stóp."
chyba błąd w tłumaczeniu, powinno być -chwyć dłońmi palce prawej stopy...

Nie wnikam, tak napisali na tamtej stronie.
Ale faktycznie - jest tam błąd :wink:
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez retes » 2014-02-13, 10:40

Medytuję co każdy wtorek.
Sposób? Oczyszczam umysł, wyłączam wszystkie urządzenia w pokoju w którym jestem i medytuje.
retes
 

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez elwira » 2014-02-15, 17:53

Metatronie, dziekuję za wyczerpujący opis.
elwira
 
Posty: 180
Dołączył(a): 2012-09-29, 10:26
Lokalizacja: zielona gora

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Marta » 2014-02-20, 09:12

Ta pozycja - Mahamudra - bardzo przypomina jedno z ćwiczeń Makko Ho.
Makko Ho to zaś japońska metoda ćwiczeń leczniczych stosowana po to, by zrównoważyć przepływ energii w głównych meridianach. Ich istota polega na odpowiednim - świadomym - zsynchronizowaniu każdego ćwiczenia z odpowiednio i we właściwym czasie nabranym i wypuszczonym oddechem. Terapia Makko Ho składa się z 6 ćwiczeń. Polecam! :-)
Avatar użytkownika
Marta
 
Posty: 45
Dołączył(a): 2011-11-11, 11:01
Lokalizacja: Polska, woj. lubuskie

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-02-20, 10:03

Z pewnością hindusi nie mają monopolu na takie odjazdowe ćwiczenia.
Przyznam Marto że baaaaardzo mnie tym "Makko Ho" zaciekawiłaś.
Przejrzałem trochę internet i wygląda to obiecująco - tak bardzo że wprowadziłbym to do seminariów 1 stopnia Usui Reiki.
Mogłabyś założyć nowy temat i opisać jak to się robi ?
Baaaardzo baaardzo proszę :)
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Marta » 2014-02-20, 10:14

Jasne, że mogę, ale to może jakoś na weekend - teraz mam urwanie głowy, a chciałabym, w takim razie, zrobić to porządnie.

Przyznaję, iż sama regularnie uprawiam Makko Ho i znać różnicę "przedtem", jak i "później". :-)
Avatar użytkownika
Marta
 
Posty: 45
Dołączył(a): 2011-11-11, 11:01
Lokalizacja: Polska, woj. lubuskie

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-02-20, 10:18

Oczywiście że może być w weekend.
Nie mogę się doczekać :064:
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Nekromanta » 2014-03-01, 14:00

Medytacja. Dość ciekawe słowo. Większość rozumuje przez to słowo typowe wytarte slogany. Ja osobiście dość specyficznie podchodzę do tego tematu. Zgłębianie siebie, ewolucja Ja i inne dość moim zdaniem utopijne cele w swym założeniu ( utopijne w sensie, że raczej przeszkadzają w realnej praktyce), są warte na początku odrzucenia. Na pewno ważne jest wyciszenie ciała mentalnego, aby zacząć poprawnie medytować. Osobiście moja medytacja jest typowym zatrzymaniem pragnień oraz maksymalizacją stanu teraźniejszości, gdzie jest to bramą do sięgania potoków wszechrzeczy. Bardzo ciężko mi opisać na tą chwilę to w prostych słowach, gdyż sam cel oraz to co się dzieje, są mi na ten czas nieznane ( myślę że zakładanie celu samego w sobie jest błędne, gdyż on się zmienia, zależnie od pułapu samoświadomości, więc jedyną rzeczą jaką możemy przyjąć jest płynność zdarzeń). Bynajmniej wyszczególniłem to jak u mnie wygląda. Wybieranie celów, definiowanie na poziomy oraz wszelkie inne maści próby ujęcia w formę, niszczą sens prawdziwej medytacji.
Avatar użytkownika
Nekromanta
 
Posty: 95
Dołączył(a): 2011-06-01, 09:44
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-03-02, 12:00

Nekromanta napisał(a):Zgłębianie siebie, ewolucja Ja i inne dość moim zdaniem utopijne cele w swym założeniu ( utopijne w sensie, że raczej przeszkadzają w realnej praktyce), są warte na początku odrzucenia. Na pewno ważne jest wyciszenie ciała mentalnego, aby zacząć poprawnie medytować. Osobiście moja medytacja jest typowym zatrzymaniem pragnień oraz maksymalizacją stanu teraźniejszości, gdzie jest to bramą do sięgania potoków wszechrzeczy

Dziwnie to brzmi bo zgłębianie siebie oraz ewolucja Ja - są jakby skutkiem samej medytacji. Jednak rozumiem cie. Bardzo wiele osób w tym również moja osoba, w pewnym okresie swojej duchowej drogi - skoncentrowało się na celu. Ewolucji i dążeniu do oświecenia.
Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się że wpadłem w pułapkę. Dążenie do pojęcia opisującego jakąś rzecz która jest mi kompletnie mi nie znana - pogrąża mnie w świecie urojeń i marzeń.
Dopiero wyjście poza umysł - dotarcie w sobie do stanu TU i TERAZ zaczęło otwierać mi prawdziwą drogę. Sama kontemplacja tego iż posiadam samoświadomość otwiera drogę do nadświadomości.
Jednak wymaga to zaprzestania zwracania uwagi na myśli, na ziemskie zmysły.
Dlatego też zawsze dziwiło mnie gdy ktoś radził mi "przemedytować jakąś sprawę".
To się wzajemnie wyklucza. W medytacji wychodzisz poza analizę i wchodzisz w doświadczanie Boga. A nie jakiś ziemskich pierdół :P
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Nekromanta » 2014-03-02, 17:29

Tak, to miałem właśnie na myśli. Właściwym jest w pewnym sensie odrzucić ,,ziemskie rozumowanie". Zwykle nasze wyobrażenia o Celu są dość pokraczne i płytkie, bo sami nie rozumiemy co chcemy. Wyłamanie się poza schematy myślenia, daje możliwość osiągnięcia rzeczy, które są w pewnym sensie ,, nie do pomyślenia".
Nie neguję ewolucji etc, jak mówiłeś są to skutki, ale widzisz właśnie nasze rozumienie tych pojęć jest zbyt ukształtowane przez środowisko w pewnym sensie, przez co z pasm możliwości wybieramy jakiś króciutki sznureczek i wmawiamy sobie, że to jest droga.
Avatar użytkownika
Nekromanta
 
Posty: 95
Dołączył(a): 2011-06-01, 09:44
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: W jaki sposób i jak często medytujecie?

Postprzez Metatron » 2014-03-07, 10:05

Nekromanta napisał(a):Wyłamanie się poza schematy myślenia, daje możliwość osiągnięcia rzeczy, które są w pewnym sensie ,, nie do pomyślenia".
Nie neguję ewolucji etc, jak mówiłeś są to skutki, ale widzisz właśnie nasze rozumienie tych pojęć jest zbyt ukształtowane przez środowisko w pewnym sensie, przez co z pasm możliwości wybieramy jakiś króciutki sznureczek i wmawiamy sobie, że to jest droga.

Dlatego istnieją techniki rozwoju duchowego. Praktyki medytacyjne wypracowane przez osoby które osiągnęły oświecenie. Nie ma tam nic z intelektualnych rozważań. Jest za to codzienna praca nad sobą - trening rozszerzający ciała subtelne. Koncentrujący świadomość nie na zmysłach lecz na śladach boskości takich jak duchowe światło, wibracja i dźwięk. Trening umożliwiający odróżnienie umysłu od jaźni.
Jest to ciężka praca - wewnętrzna wojna Ego które poszłoby na piwo lub położyło się bo jest zmęczone, z naszym wewnętrznym duchowym głodem Boga.

Codziennie powtarzanie tych samych praktyk jak mistrz sztuk walki przez lata powtarza układy swojej techniki.
Jednak po pewnym czasie zauważasz że jesteś już w zupełnie innym miejscu niż byłeś na początku. I intelektualne rozważania lub teorię w żaden sposób by ciebie tam tu nie zaprowadziły.
Avatar użytkownika
Metatron
Administrator
Administrator
 
Posty: 2132
Dołączył(a): 2005-05-07, 12:09
Lokalizacja: Toruń ^_^

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Medytacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
Kto przegląda forum Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (51) było 2017-12-25, 16:05

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość