Informacje:
  • Nikt nie ma dziś urodzin
  • Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość
  • Teraz jest 2017-10-20, 16:57

BOGINI ISIS- EZOTERYCZNY KULT EGIPTU I EUROPY

BOGINI ISIS- EZOTERYCZNY KULT EGIPTU I EUROPY

Postprzez gratere » 2010-10-24, 14:56

BOGINI ISIS – EZOTERYCZNY KULT EGIPTU I EUROPY

IZYDA (ISIS) - w mitologii egipskiej władczyni nieba i ziemi, córka Nut, żona i siostra Ozyrysa, matka Horusa, jedno z wcieleń Wielkiej Macierzy; utożsamiana później z grecką Demeter. Wraz z bratem i synem stanowili naczelną triadę bóstw Egiptu. Kiedy Set (brat Ozyrysa) zabił Ozyrysa, Izyda odnalazła jego szczątki i przywróciła męża do życia. Od momentu podboju Egiptu przez Aleksandra Macedońskiego, kult Izydy uległ silnej hellenizacji, a Serapejon, w Aleksandrii, stał się najważniejszą świątynią, w której była czczona. W tej współcześnionej formie obok Izydy występował jej nowy towarzysz Serapis, a jej syn Horus otrzymał nowe, greckie imię Harpokrates. Świątynie poświęcone bogini otrzymywały odtąd dwie różne nazwy: albo Serapejon (od imienia jej Paredra) albo Izydejon (od jej własnego imienia). Kobiety z dynastii Ptolemeuszy uznawały Izydę za swoją protektorkę. Żona Ptolomeusza II, Arsinoe, występowała publicznie jako żywe wcielenie bogini i nosiła jej suknie i atrybuty. Tak samo robiła Kleopatra VII.

Najważniejsze ośrodki kultu, poza Aleksandrią, znajdowały się w Abydos, Busiris i File. Z Egiptu kult bogini rozprzestrzenił się we wszystkich koloniach greckich i w całym basenie Morza Śródziemnego, głównie w miastach nadmorskich, gdzie była czczona jako patronka marynarzy i kupców, z przydomkiem Pelagia co znaczy "Morska". W Grecji, w Koryncie, stała się tak popularna, że zajęła miejsce naczelnego bóstwa miasta. W II w. p.n.e. jej kult dotarł na Sycylię i do Italii. W Kampanii, w Puteoli, wówczas najważniejszym mieście portowym południa, powstał Serapejon, a w Herkulanum i Pompejach zydejony. Stąd kult bogini dotarł do Rzymu. Cesarz Kaligula wybudował Izydzie świątynię na Polu Marsowym, zwanej tam Izydą Polną (Isis Campensis). Na północy Italii, głównym centrum kultu była Akwileja. Jego wyznawcami byli także Kommodus i Domicjan. Kult Izydy przetrwał aż do VI w. n.e.
KULT BOSKIEJ IZIS

Głównym świętem Izydy w Rzymie były jesienne Isia, odbywające się między 28 pażdziernikiem a 4 listopadem. Jego treścią był mit o Izydzie i Ozyrysie. Kolegium sakralne składało się z dożywotnich duchownych, ubierających się w olśniewająco białe szaty. Na ich czele stał najwyższy kapłan propheta czyli prorok. Wyznawcy bogini, tak mężczyźni jak i kobiety, byli stowarzyszeni w różnych sekretnych bractwach. Członkowie bractwa "pastoforów", w czasie religijnych procesji nosili kapliczki z posążkami bogini i z symbolami jej kultu. Bractwo "melaneforów" (czarne kolegium), ubierało się w czarne szaty. Istniało też kolegium "hipostolów" i tak zwani "pausarii", którzy się opiekowali ołtarzykami wystawianymi bogini. Obok kultu publicznego pod koniec okresu helleńskiego powstały misteria na cześć boskiej Izydy. Kult misteryjny zarezerwowany był dla
wtajemniczonych, miał charakter ezoteryczny, opierał się na wierze w zmartwychwstanie po śmierci (tak jak zmartwychwstał dzięki Izydzie Ozyrys).

Z autorów antycznych o Izydzie wspominał: Herodot, Tacyt w swych Dziejach (IV,83), Plutarch w traktacie De Iside et Osiride, Dionizjos z Halikarnasu i Józef Flawiusz. Kilka litanii, za pomocą których, modlono się do bogini zamieścił w Metamorfozach Owidiusza (księga XI). W sztuce Izyda była często przedstawiana w pozycji siedzącej z małym Horusem na kolanach lub przy piersi oraz jako kobieta z dyskiem słonecznym między krowimi rogami i berłem lub znakiem anch w dłoni. Jako Izyda Pelagia, była przedstawiana z żaglem w dłoni. Bogini poświęcona była róża, a korona z róż zwanych "Świętymi różami abisyńskimi", stanowiła część wyposażenia zmarłych. Jej świętym zwierzęciem była krowa.
KULTY SŁOWIAŃSKIE W POLSCE

W Polsce po roku 1031 nastąpiła tak zwana reakcja pogańska, czyli trwające w niektórych zakątkach Polski aż kilkadziesiąt lat, powstanie ludowe przeciw władzy królewskiej i kościelnej. Powstanie zostało ogólnie zdławione przez Kazimierza Odnowiciela za pomocą zbrojnych rycerzy cesarza niemieckiego. Przystąpiono wówczas do energicznego zwalczania kultu pogańskiego, niszczenia świątyń, posągów, a także dowodów pisemnych istnienia zaawansowanej religii słowiańskich. Innymi słowy, specyficzny brak źródeł jest spowodowany historią, czyli mniej lub bardziej gwałtowną, inkwizycyjną chrystianizacją danego kraju. Tak jak i w reszcie pogańskiej Europy, na miejscach Gontyn (Kącin) zostały pobudowane kościoły, ludność została masowo ochrzczona, a wiedźmy-szamanki i Żyrzcy - zgładzeni, jeśli nie udało im się uciec lub zakamuflować. Święte gaje i drzewa wycinano, posągi ordynarnie niszczono. Huczne święta pogańskie, odzwierciedlające cykle przyrody, starano się zastąpić świętami kościelnymi. Dlatego przykładowo Święto Kupały - przesilenie letnie zostało oficjalnie przemianowane na święto Jana Chrzciciela, chociaż nic nie wskazuje na to, że urodził się on akurat w tym czasie.

Wierzenia uchroniły się przede wszystkim w baśniach, pieśniach i przekazach ustnych w tradycji ludowej. Po obrzędach pogańskich pozostały też mimo wszystko bogate obrzędy ludowe, których kościołowi watykańskiemu nie udało się zabronić. Bóstwa i stworzenia mitologiczne zostały za to zdegradowane do roli demonów i przejawów szatana, czyli starożytnego zła czczonego przez ciemnych i nieokrzesanych przodków. Najstaranniej wyklęte były bóstwa związane ze swobodną seksualnością - uznawaną przez katolicyzm za jedną z głównych przyczyn grzechu.
KULT BOGINI – MATKI – WICCA W POLSCE

Czczona w Polsce przed inwazja chrześcijaństwa BOGINI LAILA czy LEILA, której kult był między innymi na Jasnej Górze w Częstochowie to pewnie tradycyjna rodzima WICCA. Był tam piękny klasztorek dla dziewic poświęconych Bogini i wielka szkoła duchowa, kapłańska dla Ofiarnic Bogini. Ale ciekawe ile polskie Wiccanki wiedza o tym starym kulcie i jego rytuałach. Kwiat Lilii jak najbardziej był i jest symbolem Bogini rodzimej Wiccani, obowiązkowa to cześć wystroju na majowe gody będące zaślubinami z Boginią Laila. Białe suknie zwyczajowo też używano na takie inicjacyjne okazje dla dziewcząt i świece woskowe, koniecznie własnoręcznie z węzy zawinięte. I dużo tańczono, ale “konia z rzędem”, kto załapie, które to kujawiaczki czy krakowiaczki były TAŃCAMI dla CZCI BOGINI potem stając się częścią ludowej KULTURY.

Chrześcijaństwo próbowało skierować tradycyjny kult BOGINI na Żydóweczkę MARYJĘ, ale przez kilka stuleci się to niezbyt udawało i Świątynki Bogini żyły po kniejach własnym życiem, choć każdą złapaną przerabiano na kult Maryjki, przyczyniając się do wzrostu antyżydowskich fobii w religijnym narodzie polskim, od wieków i tysiącleci cześć BOGINI LEILI składającym. Przymioty Bogini przepisywano na siłę do Maryjki, takie jak Królowa Niebios, ale to imię LAILA, LEILA podobnie w różnych regionach wymawiane było regularnie i potajemnie czczone jeszcze w XIX wieku przez ŻYRCÓW - kapłanów ofiarniczych. Istnieją nawet tradycyjne rytuały zachowane wśród ponad 50 kapłańskich rodzin żyjących w Polsce, które kult Bogini LAILI przechowały i prowadzą ciągle, acz trzeba mieć bardzo sporo szczęścia by trafić na tych, co kult przechowują włącznie z nieodłączną historią męczeństwa i prześladowań jego wyznawczyń i wyznawców. To wyznawcy kultu Bogini Laila zainicjowali rewolucję antychrześcijańską w latach 30-tych drugiego tysiąclecia z apogeum około roku 1036. To cześć polskiej historii, tej prawdziwej, o której się dziwnie tak mało uczy na lekcjach historii.

Dawne słowo dziewka miało też znaczenie kobiety młodej poświeconej Bogini LEILI, stąd nadano mu później pejoratywne znaczenie, choć oznaczało pierwotnie raczej zakonne kapłaństwo w kulcie Bogini. Imię BOŻENA pochodzi zresztą od "BOGU ŻONA" - kobiety Bogu Ślubem czasowym lub wieczystym poświeconej. Do ognia ofiarnego wrzuca się surowe polana, ręcznie zebrane i łamane bez używania toporka czy piły. Ogień ofiarny dla Bogini LAILI zapala się w palenisku, które jest otoczone kamiennym kręgiem z nieociosanych polnych kamieni. Pięknie się śpiewa w kręgach duchowe, jednoczące pieśni i ładnie tańcuje. LAILA jest matką dwóch synów o duchowych cechach, będących parą bliźniąt kapłanów. Imię i cechy są podobne do rosyjskiej i litewskiej Bogini LADA, ŁADA czy libijskiej LETO. Oznacza kobietę, matkę, a po polsku bardziej zdrobniale, dzieweczkę lub mateczkę, oczywiście taką BOSKĄ..

LAILA vel ŁADA urodziła jako bliźnięta duchowe, parę LELA i POLELA. LEILA oznacza tu też matkę LELA. Długosz w swych kronikach wspomina ŁADĘ (LAILE) jako BOGINIE MAZOWSZA to polecamy warszawiankom i okolicznym ludom z mazowieckiego. Rosyjska przyśpiewka nawiązująca do kultu BOGINI tak ładnie sobie brzmi: LELIJ, LELIJ, LELIJ ZIELENYJ I ŁADO MOJE! To przy okazji jeden z misteryjnych kolorów LEILI, zielony wychodzi. Może rodzime Wiccanki podchwycą temat i rozwiną go gruntownie, chcemy tu tylko zasygnalizować temat. Przy okazji, jeśli o potomstwo MATECZKI chodzi, to LEL, gwarowo LELEK oznacza tyle, co "zdrowy i silny młodzieniec", POLEL oznacza "narodzony po LELU", bo to drugi brat bliźniak w kolejności urodzin. Kojarzeni jako dwie gwiazdy na niebie, w gwiazdozbiorze bliźniąt, z Kastorem i Polluksem. SOWA jako ptak mądrości i wróżby też towarzyszy świętej Bogini LAILI – Matce Bożej i Królowej Niebios.

Co do rytuałów, to wszędzie uczą w wielu tradycjach, że najpotężniejsze rytuały to te, które w niezmienionej formie i z wielkim zrozumieniem praktykowane są w tym samym miejscu, o stałych porach przez długi okres czasu. Stąd świątynie, stupy, kapliczki, święte wzgórza, kamienne kręgi, sabatowe polanki i regularny rytm wypełniania rytuałów, aby nabrały WIĘKSZEJ MOCY. Wedle tantrycznych buddystów, rytuał odprawiony 111 tysięcy razy w tym samym miejscu o stałej porze zaczyna działać na wyższym poziomie MOCY, i coś w tym na pewno jest. A na LITWIE i ŁOTWIE LAILA odpowiednio znana była jako LAIME oraz LAJMA czy LAJME, wieszcza BOGINI SZCZĘŚCIA (DOLI), patronka porodów, urody, urodzaju owsa i patronka krów. Owsianka rytualnym pokarmem ofiarowanym BOGINI LAIME była, i owszem, a całe, zdrowe pierwociny z ziaren owsa wrzucano do ognia ofiarnego w ramach święta plonów, czyli zaraz po żniwach. Łotewskie LAUMET znaczy czarować, to wiadomo, kogo tak zwani chrześcijanie uznawali za czarownice. W języku bałtów mówiono ŁAUMA - pierwotna BOGINI ziemi i narodzin, patronka wiedźm i czarownic - to już w czasach późniejszych odinkwizycyjnych. ŁAUMA była małżonka PERKUNASA, czyli PERUNA, władcy grzmotów. Tak to sporo o BOGINI LEILI wyciągnąć można z danych historycznych. A warto pamiętać też łaciński, italijski kult LUNY - Bogini Księżyca, Światła Księżycowego oraz wszelkiej Magii, bo podobieństwo pewne samo się nasuwa do LAILI, ŁADY.

Z ważniejszych rzeczy, należy pamiętać, że świętym drzewem kobiet w kultach słowiańskich jest LIPA, w odróżnieniu od świętego drzewa mężczyzn, czyli DĘBU. Inicjacji dziewcząt dokonywano obrzędowo pod LIPAMI, a chłopców pasowano na wojowników czy kapłanów pod DĘBAMI. To medytowanie pod LIPAMI Wiccankom trzeba polecić. Obrzędy pod LIPAMI sprawowano około połowy marca i połowy września, w istocie w czasie równonocy wiosennej i jesiennej. Naukę
stosowania ziół zaczynano od wyjaśnienia znaczenia kwiatu lipowego i miodu lipowego, używania naczyń z drewna lipowego i różnych tam magicznych pałeczek czy laseczek, tez lipowych, a stare miejscowości od LIPA w nazwie to miejsca kultu lub dawnych świątyń słowiańskich, także miejsc uzdrawiania i sabatów. Także spotkania sabatowe wiedźmy staropolskie robiły akurat w sobotnie popołudnia, to warto wznowić może tradycję, cokolwiek artystyczna, bo i taneczna przy ogniowych kręgach i w pobliżu LIPY, najlepiej jeszcze na wzgórzu. Świątyńkę LAILI budujemy obowiązkowo z drewna lipowego, oczywiście. A i kapłanki na łożu lipowym sypiać by powinny!

Cała świątynia Laili na Jasnej Górze, aż do spalenia jej przez sektę paulinów, ściągniętych do Polski z Węgier była piękną starożytną konstrukcją zbudowaną z drewna lipowego, to szybko się spaliła, razem z załogą, czyli uczennicami i kapłanami, około 3 tysiące osób lub więcej zginęło, w tym jakieś 80 Żyrców, kapłanów ofiarniczych. I szkoda, ze tablicy pamiątkowej jeszcze tam nie ma w tej zbiorowej mogile kultu BOGINI LAILI. Ale przynajmniej wiadomo, o co chodzi z tym tępieniem zlotów sabatowych i z tępieniem ludzi tańczących o pełni księżyca, bo jeszcze za Piłsudskiego, wywożono do Łagrów, takich jak Kartuska Bereza kobiety tańczące liturgiczne tańce Bogini o pełni księżyca lub osadzano w wariatkowie, zresztą zakłady typu wariatkowo utworzono po to, aby osadzać tam nawiedzonych i herezje głoszących, a dopiero później stały się bardziej szpitalami, choć jeszcze w latach 60-tych XX wieku były miejscami torturowania głównie więźniów politycznych i społecznych mniejszości, także seksualnych. Łysa Góra Świętokrzyska powinna być jak najbardziej odrestaurowana jako miejsce na kult BOGINI, który tam czasem jeszcze po cichu ktoś też sprawuje, podobno!

Ale wracając do LIPY to w kulturze SŁOWIAN jak i u Germanów LIPA jest kobiecym Drzewem Życia, drzewem o leczniczych, uzdrawiających właściwościach, drzewem, które z czcią nabożną całowano i składano przed nim ofiary. Przedmioty kultowe przechowywano w naczyniach glinianych, często zakopywano w ziemi, aby nie wpadły w niepowołane ręce. BOGINI jest związana z WODĄ ŻYCIA, a już Prasłowianie w kulturze łużyckiej czcili Boginię Matkę – Śiwa - związaną z Księżycem, która w ręce niesie gliniane naczynie z WODĄ ŻYCIA. Obrzęd krakowskiego LAJKONIKA pochodzi z tradycyjnych świąt i ceremonii poświeconych BOGINI LAILI, podobnie i piękne śpiewania z LAJ, LAJ, LAJ! Oczywiście o elementach sztuka magicznych takich jak zielarstwo czy wahadlarstwo trzeba pisać więcej, ale to juz może osobno. Pozdrawiamy szczególnie Wiccanki - Kapłanki!
Shiva Nam Kevalam
http://www.himavanti.pun.pl/viewtopic.php?pid=94

Bogini ma wiele imion. To parę przykładów przytocze dla lepszej orientacji. W kulturze wschodu uważa się, że każda osobowa forma Bogini jest w swej istocie aspektem SuperBogini, czyli każda Devi jest jakąś z wielu twarzy MahaDevi. A sama SuperBogini jest po prostu żeńskim aspektem Boga Absolutu, MahaDeva, ParamaBrahma. Wszystko proste, łatwe i logiczne, bez pomieszania i wzajemnej negacji kultów jak na zachodzie...

Wenus (Wenera) to rzymska bogini miłości utożsamiana od II wieku p.n.e. z grecką Afrodytą. Wcześniej Wenus była italską boginią wiosny, roślinności i warzyw. Głównymi atrybutami tej bogini były owoce i kwiaty. Natomiast zwierzętami które jej towarzyszyły były gołębie. W sztuce najczęściej była ukazywana naga lub do połowy obnażona, ale także jako piękna i młoda jadąca rydwanem zaprzężonym w gołębie. Wenus była najbardziej czczona przez ród Juliuszów, zwłaszcza za czasów Juliusza Cezara, gdyż uważano, że bogini była antenatką Juliuszów. Ród ten mianowicie wywodził swe korzenie od Julusa, syna Eneasza, protoplasty Rzymian, który z kolei miał być synem Trojanina Anchizesa i Wenus. Najstarsza świątynia Wenus znajdowała się na Kapitolu

Aurora (łac. zorza poranna) - w mitologii starorzymskiej bogini jutrzenki. Identyfikowana później z grecką Eos. Siostra bogini Luny i boga Sol.

Atena - Bogini Madrości; narodziła się w bardzo nietypowych okolicznościach. Nie była ona dzieckiem bogini, kobiety śmiertelnej czy nimfy, ponieważ jej ojcem i matką był sam Dzeus. Wyskoczyła ona bowiem z mózgu Dzeusa. Atena miała siwobłękitne oczy, Ubrana była w zbroję, miała tarczę a w dłoni trzymała dzidę. Była wielką boginią, bo on niel to zależało, czy na ziemi będzie pokój czy wojna. Wspierała ona tylko walczących o dobrą sprawę, toteż gdzie mogła zastępowała przemoc Aresa, swoją mądrością, siłe przemyślościa i czyniła wszystko, by nad gwałtem mogła zatryumfować myść, przenikiwość i mądrość. W walce z Gigantami o Olimp, dokonywała cudów odwagi i bohaterstwa, tak i później zjawiała się tam, gdzie
toczył się bój o słuszną sprawę. Po zwycięstwach odkładała zbroję darząc świat dobrodziejstwami pokoju i zajmowała się pracą. W wolnych chwilach Atena lubiła tkać i wyszywać. Ona to podarowała kobietom igłę, kądziel i wrzeciono. Spod jej rąk wychodziły najcudowniejsze tkaniny i hafty. Nie była ona jednak wolna od kobiecej próżności. Stanęła bowiem w konkursie z Herą i Ateną o miano najpiękniejszej boginii. Wcześniej zmierzyła się także w konkursie hafciarskim z Archaną. Obie poddały się próbie, którą jednoznacznie wygrała Archana. Atena była bardzo mądrą boginią. Sam Dzeus zawsze przed podjęciem decyzji pytał ją o zdanie, ponieważ boginii nigdy go nie zawiodła.

Kybele (hetyckie Kubaba, gr. Kybele lub Kybebe, łac. Cybele lub Cybebe) to frygijska bogini płodności, urodzaju, wiosny i miast obronnych. Była czczona od tysiącleci w całej Azji Mniejszej jako Wielka Macierz. Na jej cześć tańczyli Korybanci. W mitologii frygijskiej młodym kochankiem Kybele był Attis. W III w. p.n.e. najważniejsze sanktuarium Kybele znajdowało się we Frygii, w Pessinunte (Pessinus, Pesynunt), nad rzeką Sangarius (obecnie Sakarya), u stóp góry Dindymus, która była jej świętą górą, z tego też powodu Bogini nosiła przydomek Meter Dindymene. W sanktuarium znajdowała się statua - czarny kamień - która nie była tradycyjnym posągiem przedstawiającym Boginię, lecz raczej jej archaicznym symbolem. Mówiono o nim, że spadł z nieba, najprawdopodobniej był to meteoryt, oprawiony w srebro, na kształt kobiecej figury. W Troadzie czczono Kybele pod imieniem Matki Idajskiej, po łacinie Mater Idaea. Nazwa ta pochodziła od góry Idy, znajdującej się nieopodal Troi, która też była jej poświęcona. Czczono ją jeszcze w innych miastach Troady, w Lampsakos i Andeirze. Inne centra jej kultu znaleziono we Frygii, nad rzeką Penkelas, w grocie zwanej Steunos, w Myzji, w Kyzikos i Pergamonie, na wyspie Prokonessos i pod górą Dindymus noszącej to samo imię co ta z Frygii, ale znajdującej się nieopodal Kyzikos. W Lidii jej kult sprawowano na górze Sipylos, w Sardi i Magnesji, zaś w Karii w Laryssie.
Na długo przed Homerem kult Kybele dotarł do Grecji, gdzie identyfikowano ją z Reą i Demeter. Tam zwano ją także Matką Bogów, po grecku Meter Theôn. Czczono ją również na Krecie gdzie była jej poświęcona góra Ida, a na jej cześć odbywali misteria Kureci identyfikowani z Korybantami. W V w. p.n.e. kult Kybele dotarł do Aten.
W roku 205 p.n.e. w czasie II wojny punickiej senat wezwał kolegium kapłanów aby skonsultowali Księgi Sybilli odnośnie wyników toczącej się wojny. Kapłani wydali werdykt, że jedyne co może uratować w tej tragicznej godzinie Italię to sprowadzenie nowej bogini do Rzymu. Bogini którą czcili pradawni przodkowie Rzymian. Liwiusz w swej Ab Urbe condita przekazał nam to postanowienie tymi słowami: "kiedy obcy wróg wyda wojnę ziemi italskiej, będzie go można wypędzić z Italii i pokonać, jeżeli do Rzymu sprowadzi się z Pesynuntu Matkę Idajską" (pelli Italia alienigenam hostem posse, si mater Idaea deportata Romam esset).

Rzymianie wierzyli, że są potomkami uciekinierów z Troi, których wyprowadził z palącego się grodu Eneasz i po długiej tułaczce doprowadził do Italii i osiedlił na wybrzeżu Lacjum. W obliczu wielkiego niebezpieczeństwa zdecydowali się więc uciec pod opiekę największej bogini Troady - Matki Idajskiej. Pesynunt w tym czasie politycznie podlegał jurysdykcji króla Pergamonu Attalosa I Sotera. Do niego też skierowała swe kroki rzymska delegacja. Władca okazał się gotowy do współpracy. Od jakiegoś czasu był sprzymierzeńcem Rzymu, wiązały ich wspólne interesy i wspólni wrogowie. Statuę bogini załadowano na okręt, a razem z nią grupkę kapłanek i kapłanów, którzy mieli służyć bogini i opiekować się jej nową świątynią, jako że tylko oni znali liturgię i wszystkie obrzędy związane z jej kultem. 6 kwietnia 204 roku p.n.e., okręt dobił do Ostii, w porcie czekała na niego delegacja złożona z senatorów, wybitnych i cnotliwych obywateli oraz wiwatującego tłumu zaciekawionego przybyciem tej, co miała uratować Italię przed Hannibalem. Matrony rzymskie przybyły licznie a Claudia Quinta osobiście powitała orszak Bogini, ciągnąc własnoręcznie okręt na linie i wykazując się ponadludzką siłą. Epizod poczytano za cudowny i oznajmiający przychylność bogów.

W Rzymie przygotowano dla Matki Bogów (łac. Mater Deum) tymczasową siedzibę w świątyni Wiktorii na Palatynie. Wybór ten nie był przypadkowy. Miejsce to przywoływała w pamięci najstarsze tradycje związane z założeniem miasta i najstarszymi kultami Penatów i Westy, której świątynia znajdowała się opodal. Ta lokacja miała symbolizować powiązanie Wielkiej Bogini z najstarszymi rzymskimi korzeniami. Senatorzy Marek Liwiusz Salinator i Gajusz Klaudiusz Neron rozpoczęli pracę nad planem odpowiedniej dla jej majestatu świątyni. Tego też roku kult bogini został zatwierdzony przez senat. Magna Mater Cybele została ogłoszona Świętą Protektorką Miasta. Budowa
świątyni przy Via Sacra trwała trzynaście lat, ukończono ją w 191 roku p.n.e. Prace zostały z pewnością opóźnione ze względu na kryzys finansowy, który był konsekwencją wojen punickich. Kult Cybele przedstawia dwa odrębne aspekty, ten oficjalny i ten orgiastyczny, gwałtowny i krzykliwy. W pierwszym przypadku kapłani, tak zwani „archigalli” musieli się poddać kastracji, nim dostąpili zaszczytu kapłaństwa, nawiązując do samookaleczenia się Attisa. Ceremonia polegała na wykonywaniu tańca kultowego przy akompaniamencie bębnów i tamburyn. Jego charakterystyczną cechą było to, że rytm zmieniał się w coraz bardziej porywający, szalony, a taniec pełen skoków i kończył się kręceniem dookoła własnej osi, aż do osiągnięcia ekstazy i stanu świętego szału, co oznaczało, że bóstwo zawładnęło kapłanem i w tym stanie mógł on wygłaszać przepowiednie i wróżby. W transie dopuszczał się często samookaleczenia nożem lub szablą.

Naturalnie, Rzym szybko postarał się aby te ekscesy ograniczyć i ukierunkować kult w stronę tradycyjnych praktyk znanych w mieście. Senat zakazał obywatelom rzymskim brać w nich udział, mieli sprawować kult wyłącznie kapłani bogini. Tego rodzaju cenzura tłumaczy się między innymi potrzebą ze strony arystokracji zabezpieczenia
się przed efektami wywrotowymi tego typu obcych tradycji, zbliżonych do bachanaliów. Paradoksalnie, właśnie cenzura ze strony
państwa uratowała kult Cybele, w przeciwieństwie do Bachanaliów, ostro tłumionych i w końcu zakazanych całkowicie, misteria Cybele, mimo kontroli i poddane restrykcjom, przetrwały przez wiele lat. Cybele prezentuje się od początku jako divinitas salutaris opiekuńcze bóstwo Rzymu, przedstawiane w koronie z murów i wież, która przywołuje na myśl mury obronne Urbe i podkreśla jej związek z miastem. Pod koniec II w. p.n.e. Batrakes, wielki kapłan bogini przepowiedział zwycięstwo Mariusza nad Teutonami, i w 98 roku p.n.e. Mariusz wybrał się do Azji Mniejszej aby złożyć wota dziękczynne obiecane bogini. Pod rządami Augusta, i głównie Klaudiusza wszystkie początkowe ograniczenia w sprawowaniu kultu zostały anulowane. August podkreślił charakter bogini jako opiekunki Rzymu, dodał ją też do grona bóstw opiekuńczych rodziny imperialnej, odbudował jej świątynię na Palatynie, poprzednio zniszczoną przez pożar.

Z tego co pozostało do dziś ze świątyni wynika, że była zbudowana w stylu korynckim, na planie prostokąta z pronaosem niewiele większym od celli (naos), perystylem i heksastylem. W środku celli znajdowała się kolumnada wzdłuż ścian, z głowicami w stylu jońsko-italskimi i plintem murowanym na którym znajdowała się statua kultowa, ulokowana może w kapliczce (aedicula) wbudowanej w tylna ścianę świątyni. Świątynia znajdowała się na imponującym podium cementowym mierzącym prawie 9 m wysokości. Częścią integralną była wanna służąca do celów rytualnych. W pierwszej fazie znajdowała się w rogu południowo-wschodnim schodów, między podium świątyni Wiktorii i narożnikiem wschodnim schodów świątyni Magna Mater.
W roku 111 p.n.e. podpalono świątynię, wtedy edyl Kwintus Memmiusz przywłaszczył sobie czarny kamień. Odrestaurował świątynię Metellus Numidyjski i kult przywrócono. Z tego okresu pochodzi ogromna wanna kultowa o wymiarach 16,5m x 3m. Święto Kybele - Ludi Megalenses (Megalesia) - trwało od 4 do 10 kwietnia, składało się ze spektakli teatralnych i wyścigów konnych w Circus Maximus. W tym czasie składano ofiary zwane moretum, a w domach urządzano bankiety, na które zapraszano przyjaciół i znajomych. Kult Kybele przetrwał do IV wieku n.e.

Izyda (gr. Ἶσις Isis, dopełniacz Ἴσιδος Isidos, egip. Iset, Iszet) – w mitologii egipskiej władczyni nieba i ziemi, jedno z wcieleń Wielkiej Macierzy; utożsamiana później z grecką Demeter. Córka bogini Nut i boga Geba, siostra Ozyrysa, Seta i Neftydy. Według innych źródeł jest ona siostrą Horusa. Poślubiła swojego brata Ozyrysa, była matką Horusa. Wraz z bratem i synem stanowili naczelną triadę bóstw Egiptu.
Kiedy Set (brat Ozyrysa) zabił Ozyrysa, Izyda odnalazła jego szczątki i wraz z Neftydą przywróciła męża do życia.
Izyda karmiąca Horusa
Izyda karmiąca Horusa
Izyda i Harpokrates (Horus)
Izyda i Harpokrates (Horus)
Od momentu podboju Egiptu przez Aleksandra Macedońskiego, kult Izydy uległ silnej hellenizacji, a Serapejon, w Aleksandrii, stał się najważniejszą świątynią w której była czczona. W tej uwspółcześnionej formie obok Izydy występował jej nowy towarzysz Serapis, a jej syn Horus otrzymał nowe, greckie imię Harpokrates. Świątynie poświęcone bogini otrzymywały odtąd dwie różne nazwy: albo Serapejon (od imienia jej partnera) albo Izydejon (od jej własnego imienia). Kobiety z dynastii Ptolemeuszy uznawały Izydę za swoją protektorkę. Żona Ptolomeusza II, Arsinoe, występowała publicznie jako żywe wcielenie bogini i nosiła jej suknie i atrybuty. Tak samo robiła Kleopatra VII. Najważniejsze ośrodki kultu, poza Aleksandrią, znajdowały się w Abydos, Busiris i File. Z Egiptu kult bogini rozprzestrzenił się we wszystkich koloniach greckich i w całym basenie Morza Śródziemnego, głównie w miastach nadmorskich, gdzie była czczona jako patronka marynarzy i kupców, z przydomkiem Pelagia co znaczy "Morska". W Grecji, w Koryncie, stała się tak popularna, że zajęła miejsce naczelnego bóstwa miasta. W II w. p.n.e. jej kult dotarł na Sycylię i do Italii. W Kampanii, w Puteoli, wówczas najważniejszym mieście portowym południa, powstał Serapejon, a w Herkulanum i Pompejach Izydejony. Stąd kult bogini dotarł do Rzymu. Cesarz Kaligula wybudował Izydzie świątynię na Polu Marsowym, zwanej tam Izydą Polną (Isis Campensis). Na północy Italii, głównym centrum kultu była Akwileja. Jego wyznawcani byli także Kommodus i Domicjan. Kult Izydy przetrwał aż do VI w. n.e.
Głównym świętem Izydy w Rzymie były jesienne Isia, odbywające się między 28 październikiem a 4 listopadem. Jego treścią był mit o Izydzie i Ozyrysie. Kolegium sakralne składało się z dożywotnich duchownych, ubierających się w olśniewająco białe szaty. Na ich czele stał najwyższy kapłan propheta czyli prorok. Wyznawcy bogini, tak mężczyźni jak i kobiety, byli stowarzyszeni w różnych bractwach. Członkowie bractwa "pastoforów", w czasie religijnych procesji nosili kapliczki z posążkami bogini i z symbolami jej kultu. Bractwo "melaneforów" (czarne kolegium), ubierało się w czarne szaty. Istniało też kolegium "hipostolów" i tak zwani "pausarii", którzy się opiekowali ołtarzykami wystawianymi bogini.
Obok kultu publicznego pod koniec okresu helleńskiego powstały misteria na cześć Izydy. Kult misteryjny zarezerwowany był dla wtajemniczonych, miał charakter ezoteryczny, opierał się na wierze w zmartwychwstanie po śmierci (tak jak zmartwychwstał dzięki Izydzie Ozyrys). Z autorów antycznych o Izydzie wspominał: Herodot, Tacyt w swych Dziejach (IV,83), Plutarch w traktacie De Iside et Osiride, Dionizjos z Halikarnasu i Józef Flawiusz. Kilka litanii, za pomocą których, modlono się do bogini zamieścił w Metamorfozach Owidiusza (księga XI). W sztuce Izyda była często przedstawiana w pozycji siedzącej z małym Horusem na kolanach lub przy piersi oraz jako kobieta z dyskiem słonecznym między krowimi rogami i berłem lub znakiem anch w dłoni. Jako Izyda Pelagia, była przedstawiana z żaglem w dłoni. Bogini poświęcona była róża, a korona z róż zwanych "Świętymi różami abisyńskimi", stanowiła część wyposażenia zmarłych. Jej świętym zwierzęciem była krowa.

Amaterasu (Świecąca na niebie), Amaterasu-omikami-japońska bogini słońca, narodzona z lewego oka boga Izanagi, główne bóstwo shintō, siostra władcy oceanu i boga burz Susanoo. Amaterasu zesłała na ziemię wnuka Ninigi, który dał początek (poprzez swojego praprawnuka Jinmu) japońskiemu rodowi cesarskiemu. Uważana jest za dawczynię zdobyczy cywilizacji, takich jak rolnictwo, tkactwo, czy budownictwo. Jej główną świątynią jest chram wewnętrzny (naiku) Ise-jingu w Ise (prefektura Mie). W świątyni tej po dzień dzisiejszy leży artefakt (zwierciadło zawinięte w płótna) pozostawiony przez nią pierwszemu cesarzowi. Od czasów panowania Jinmu nikt nie ma prawa zajrzeć pod płótna, które są non-stop konserwowane, a gdy zewnętrzne warstwy skruszeją, zastępuje się je nowymi. Amaterasu to kultowa Bogini w systemie Usui Reiki, przynajmniej tym, który praktykowany jest w Japonii jako autentyczne Usui Reiki.
Świątynia w Ise. Oficjalnie nazywana Jingū lub po prostu "Świątynia," Ise Jingū jest w rzeczywistości kompleksem świątyń. Składa się na niego ponad sto osobnych chramów, podzielonych na dwie główne części. Gekū (czyli Świątynia Zewnętrzna, leży w miejscowości Yamada i poświęcona jest bóstwu Toyouke no ōmikami, podczas gdy Naikū (czyli Świątynia Wewnętrzna leży w miejscowości Uji i jest poświęcona Amaterasu ōmikami. Te dwa zespoły są oddalone od siebie o około 6 kilometrów, łączy je ścieżka pielgrzymów przebiegająca przez Furuichi. Najwyższy Kapłan lub Kapłanka Świątyni Ise muszą pochodzić z rodziny cesarskiej. Świątynia Ise jest uznana za narodowy skarb Japonii. Przeznaczona na miejsce przechowywania Ośmiobocznego Zwierciadła, jest z tego powodu uznawana za najważniejsze ze świętych miejsc przez wyznawców shintō. Dostęp do obydwu części kompleksu jest ściśle limitowany, zwykły turysta może zobaczyć niewiele więcej, niż dachy budynków świątynnych widoczne zza wysokich, drewnianych płotów.

I tak by można o BOGINI bez końca, we wszystkich tradycjach prawdziwej religii, duchowości i ezoteryki zawsze był, jest i będzie kult Bogini. Hinduizm jak i Weda przykładają wielką wagę do pracy z Bogini, o czym świadczy temat KUNDALINI, bo to w Indii jak najbardziej Bogini. ParamaDevi ma tak wiele imion i twarzy w każdej kulturze w każdym narodzie, wszędzie ucząć mistyki, uzdrawiania, magii, szamanizmu, mądrości Bożej...
Pozdrawiam wszystkich promiennym uśmiechem Bogini!!!

Kapali Devi
http://www.himavanti.pun.pl/viewtopic.php?pid=94
Ostatnio edytowano 2013-11-19, 08:02 przez gratere, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
gratere
 
Posty: 58
Dołączył(a): 2010-09-18, 10:48
Lokalizacja: i stąd i stamtąd

Postprzez Seheiah » 2010-10-24, 16:44

Niezłe wypracowanie , ty masz to wszystko w głowie :694: ?
Avatar użytkownika
Seheiah
 
Posty: 449
Dołączył(a): 2009-06-21, 16:06
Lokalizacja: Irlandia

Postprzez Chavin » 2010-10-24, 18:27

To wklejki... cytaty, tyle że straszny newage'owy miszmasz, zresztą nic dziwnego, biorąc pod uwagę źródło... Choć to i owo da się wyłowić :)
Avatar użytkownika
Chavin
 
Posty: 322
Dołączył(a): 2005-03-16, 22:18
Lokalizacja: Polska

Postprzez Szept » 2010-10-24, 18:41

A było jej tak dobrze w Egipcie... :688:
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 217
Dołączył(a): 2009-10-05, 11:51
Lokalizacja: Polska i Niemcy

Postprzez Wędrowiec » 2010-10-25, 20:14

Jestem tego samego stanowiska co Chavin: " ... miszmasz, zresztą nic dziwnego, biorąc pod uwagę źródło... Choć to i owo da się wyłowić" :611:
Wędrowiec
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 2007-11-02, 19:38
Lokalizacja: Polska

Postprzez luxumbra » 2010-10-25, 20:35

Ave Isis!
Avatar użytkownika
luxumbra
 
Posty: 106
Dołączył(a): 2009-10-20, 10:47
Lokalizacja: DG/Manchester UK

Postprzez Noke » 2013-11-18, 14:45

Isis! Ave Isis!
W Egipcie było najlepiej :D
Noke
 


Powrót do Książki i artykuły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
Kto przegląda forum Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (50) było 2013-08-14, 10:40

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość